Szabat – sobota czy niedziela? cz. 3

Skoro trzecia opcja mówiąca, że Jezus jest Szabatem odpadła

– bo nie można być Panem Szabatu i Szabatem jednocześnie,

– bo IV przykazanie mówi aby pamiętać o dniu a nie o osobie,

– bo do odpocznienia u Boga dopiero zmierzamy,

to pozostały tylko dwie możliwości – albo Szabatem jest sobota, albo też niedziela.

Co o tym mówi Boże Słowo:

1) Co wiemy o Szabacie/sobocie? Czy zachowywał go Jeszua, wysłannicy i pierwsi wierzący?

– zachowywanie Szabatu było dobrym zwyczajem Jeszuy i Pawła a opuszczanie zebrań w dzień Szabatu złym zwyczajem niektórych:

Łk. 4,16 „(16) I przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował, i wszedł według zwyczaju swego w dzień Szabatu do synagogi, i powstał, aby czytać”

Dz. 17,2 „(2) Paweł zaś, według zwyczaju swego, poszedł do nich i przez trzy Szabaty rozprawiał z nimi na podstawie Pism,”

Hbr. 10,25 „(25)nie opuszczając wspólnych zebrań naszych, jak to jest u niektórych w zwyczaju, lecz dodając sobie otuchy, a to tym bardziej, im lepiej widzicie, że się ten dzień przybliża.”

– czy Szabat jest tylko dla Żydów czy też dla wszystkich?

Iz. 66,23 „(23) I będzie tak, że w każdy nów i w każdy Szabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby mi oddać pokłon – mówi Jahwe.”

Mk. 2,27 „(27) Ponadto rzekł im: Szabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla Szabatu.”

Mt. 24,20 „(20) Módlcie się tylko, aby ucieczka wasza nie wypadła zimą albo w Szabat.”

Hbr. 4,9 „(9) A zatem pozostaje odpoczynek Szabatu dla ludu Bożego.”

– czy możemy zamienić siódmy dzień na pierwszy (sabat na niedzielę)?

Mt. 5,17-18 „(17) Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić. (18) Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z Prawa, aż wszystko to się stanie. „

Obj. 22,18-19 „(18) Co do mnie, to świadczę każdemu, który słucha słów proroctwa tej księgi: Jeżeli ktoś dołoży coś do nich, dołoży mu Bóg plag opisanych w tej księdze; (19)a jeżeli ktoś ujmie coś ze słów tej księgi proroctwa, ujmie Bóg z działu jego z drzewa żywota i ze świętego miasta, opisanych w tej księdze.”

2 Mojż. 20,8-11 „(8) Pamiętaj o dniu Szabatu, aby go święcić. (9) Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, (10) ale siódmego dnia jest Szabat Jahwe, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. (11) Gdyż w sześciu dniach uczynił Jahwe niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Jahwe pobłogosławił dzień Szabatu i poświęcił go.”

5 Mojż. 5,12-14 „(12) Przestrzegaj dnia sabatu, aby go święcić, jak rozkazał ci Jahwe, twój Bóg. (13) Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką twoją pracę, (14) ale siódmego dnia jest Szabat Jahwe, twojego Boga. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój wół, ani twój osioł, ani twoje bydlę, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach, aby odpoczął twój sługa i twoja służebnica tak jak ty.”

– czy Jeszua jest Panem Szabatu czy niedzieli, który dzień jest dniem Pana?

Mt. 12,8 „(8) Albowiem Syn Człowieczy jest Panem Szabatu

Obj. 1,10 „(10) W dzień Pański popadłem w zachwycenie i usłyszałem za sobą głos potężny, jakby trąby, który mówił”

– o jakim dniu Jeszua mówi co można w nim robić?

Mt. 12,12b „A zatem wolno w Szabat dobrze czynić.”

– czy po śmierci Jeszuy nadal przestrzegano przykazania o Szabacie?

Łk. 23,55-56 „(55) A szły też za nim niewiasty, które razem z Jezusem przybyły z Galilei i widziały grób oraz jak składano ciało jego; (56) powróciwszy zaś przygotowały wonności i maści. Przez Szabat zaś odpoczywały według przykazania.”

– czy po zmartwychwstaniu ok. 63 r. n.e. gdy Łukasz spisał Dz. Ap., odległość odmierzano Szabatem czy niedzielą?

Dz. 1,12 „(12) Wtedy powrócili do Jerozolimy z Góry, zwanej Oliwną, która leży w pobliżu Jerozolimy w odległości drogi na jeden Szabat.”

– czy po zmartwychwstaniu apostołowie nadal zachowywali Szabat? czy będąc w Szabat w synagodze prosili wszystkich aby przyszli na spotkanie w następny dzień w niedzielę, czy też za tydzień w następny Szabat?

Dz. 13,14-15 „(14) A oni z Perge powędrowali dalej i dotarli do Antiochii Pizydyjskiej. A w dzień Szabatu weszli do synagogi i usiedli. (15) Po odczytaniu ustępów z zakonu i proroków, zwrócili się do nich przełożeni synagogi, mówiąc: Mężowie bracia, jeżeli macie coś do powiedzenia ku zbudowaniu ludu, mówcie.”

Dz. 13,27 „(27) Mieszkańcy Jerozolimy bowiem i ich przełożeni nie poznali go i przez skazanie go wypełnili słowa proroków, czytane w każdy Szabat

Dz. 13,42-44 „(42) A gdy opuszczali synagogę, prosili ich, aby w następny Szabat opowiedzieli im znowu o tych sprawach. (43) Kiedy zaś zgromadzeni w synagodze się rozeszli, poszło wielu Żydów i nabożnych prozelitów za Pawłem i Barnabą, którzy z nimi rozmawiali i nakłaniali ich, aby trwali w łasce Bożej. (44) A w następny Szabat zebrało się prawie całe miasto, aby słuchać Słowa Bożego.”

Dz. 15,21 „(21) Mojżesz bowiem od dawien dawna ma po miastach takich (pogan), którzy go opowiadają, gdyż czyta się go w synagogach w każdy Szabat.”

Dz. 16,12-13 „(12) stamtąd zaś do Filippi, które jest przodującym miastem okręgu macedońskiego i kolonią rzymską. I zatrzymaliśmy się w tym mieście dni kilka. (13)A w dzień Szabatu wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie, jak sądziliśmy, odbywały się modlitwy, i usiadłszy, rozmawialiśmy z niewiastami, które się zeszły.”

Dz. 17,1-2 „(1) A gdy przeszli Amfipolis i Apolonię, przybyli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowska. (2)Paweł zaś, według zwyczaju swego, poszedł do nich i przez trzy Szabaty rozprawiał z nimi na podstawie Pism, „

Dz. 18,1.4.11 „(1) Potem opuścił Ateny i przyszedł do Koryntu. (…) (4) A w każdy Szabat rozprawiał w synagodze i starał się przekonać zarówno Żydów, jak i Greków. (…) (11) I przebywał tam rok i sześć miesięcy, nauczając wśród nich Słowa Bożego.”

Dz. 18,19 „(19) I przybyli do Efezu; tu pozostawił ich, sam zaś udał się do synagogi i rozprawiał z Żydami.”

Dz. 19,1.8 „(1) Podczas gdy Apollos przebywał w Koryncie, obszedł Paweł wyżynne okolice i przyszedł do Efezu… (8) Odtąd przez okres trzech miesięcy chodził do synagogi, prowadząc śmiałe rozmowy i przekonując o Królestwie Bożym.”

– czy w synagogach Paweł głosił tylko Żydom czy także poganom?

Dz. 13,16 „(16) Powstał więc Paweł, skinął ręką i rzekł: Mężowie izraelscy i wy, którzy się Boga boicie, posłuchajcie!”

Dz. 13,26 „(26)Mężowie bracia, synowie rodu Abrahamowego, i ci wśród nas, którzy się Boga boją, nam to została posłana wieść o tym zbawieniu.”

Dz. 13,42-48 „(42) A gdy opuszczali synagogę, prosili ich, aby w następny Szabat opowiedzieli im znowu o tych sprawach. (43) Kiedy zaś zgromadzeni w synagodze się rozeszli, poszło wielu Żydów i nabożnych prozelitów za Pawłem i Barnabą, którzy z nimi rozmawiali i nakłaniali ich, aby trwali w łasce Bożej. (44) A w następny Szabat zebrało się prawie całe miasto, aby słuchać Słowa Bożego.  (45) A gdy Żydzi ujrzeli tłumy, ogarnęła ich zazdrość, i bluźniąc sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł. (46) Wtedy Paweł i Barnaba odpowiedzieli odważnie i rzekli: Wam to najpierw miało być opowiadane Słowo Boże, skoro jednak je odrzucacie i uważacie się za niegodnych życia wiecznego, przeto zwracamy się do pogan. (47) Tak bowiem nakazał nam Jahwe: Ustanowiłem cię światłością dla pogan, Abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi. (48)Poganie słysząc to, radowali się i wielbili Słowo Jahwe, a wszyscy ci, którzy byli przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli. ”

Dz. 14,1-5 „(1) A w Ikonium weszli również do synagogi żydowskiej i przemawiali tak, iż uwierzyło wielkie mnóstwo Żydów i Greków. (2) Lecz Żydzi, którzy nie uwierzyli, podjudzili i rozjątrzyli pogan przeciwko braciom. (3) I przebywali tam przez dłuższy czas, mówiąc odważnie w ufności ku Jahwe, który słowo łaski swojej potwierdzał znakami i cudami, jakich dokonywał przez ich ręce. (4) A ludność miasta była podzielona, jedni byli za Żydami, drudzy zaś za apostołami. (5) Kiedy jednak wszczął się rozruch wśród pogan i Żydów wraz z ich przełożonymi i chciano ich znieważyć i kamienować,”

Dz. 15,21 „(21) Mojżesz bowiem od dawien dawna ma po miastach takich (pogan), którzy go opowiadają, gdyż czyta się go w synagogach w każdy Szabat.”

Dz. 17,1.4 „(1) A gdy przeszli Amfipolis i Apolonię, przybyli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowska. (…) (4) I dali się niektórzy z nich przekonać i przyłączyli się do Pawła i Sylasa, również wielka liczba spośród pobożnych Greków i niemało znamienitych niewiast. „

Dz. 17,10-12 „(10) Bracia zaś wyprawili zaraz w nocy Pawła i Sylasa do Berei; ci, gdy tam przybyli, udali się do synagogi Żydów, (11) którzy byli szlachetniejszego usposobienia niż owi w Tesalonice; przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają. (12)Wielu też z nich uwierzyło, również niemało wybitnych greckich niewiast i mężów.”

Dz. 17,17 „(17)Rozprawiał więc w synagodze z Żydami i z pobożnymi…

Dz. 18,4 „(4) A w każdy Szabat rozprawiał w synagodze i starał się przekonać zarówno Żydów, jak i Greków.”

– po zmartwychwstaniu Jeszuy nie ma śladu aby Żydzi oburzali się, że chrześcijanie odrzucają Szabat a ustanawiają nowy dzień niedzielę, spory dotyczyły jedynie obrzezania, spożywania mięsa poświęconego bałwanom, spożywania krwi itp., potwierdza to fakt, że niedziela została ustanowiona 100 lat później:

Dz. 15,1-2.5 „(1) A pewni ludzie, którzy przybyli z Judei, nauczali braci: Jeśli nie zostaliście obrzezani według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni. (2) Gdy zaś powstał zatarg i spór niemały między Pawłem i Barnabą a nimi, postanowiono, żeby Paweł i Barnaba oraz kilku innych spośród nich udało się w sprawie tego sporu do apostołów i starszych do Jerozolimy.(…)  (5) Lecz niektórzy ze stronnictwa faryzeuszów, którzy uwierzyli, powstali, mówiąc: Trzeba ich obrzezać i nakazać im, żeby przestrzegali zakonu Mojżeszowego.”

– Szczepana i Pawła oskarżano o różne rzeczy ale nigdy o łamanie Szabatu i wprowadzanie niedzieli:

Dz. 6,9-14 „(9) Niektórzy zaś z synagogi, zwanej libertyńską, oraz z synagog Cyrenejczyków i Aleksandryjczyków, a również z Cylicji i Azji, wystąpili, rozprawiając ze Szczepanem. (10) Lecz nie mogli sprostać mądrości i Duchowi, z którego natchnienia przemawiał. (11) Wtedy podstawili mężów, którzy utrzymywali: Słyszeliśmy, jak mówił bluźniercze słowa przeciwko Mojżeszowi i Bogu; (12) tak podburzyli lud oraz starszych i uczonych w Piśmie, a powstawszy, porwali go i przywiedli przed Radę Najwyższą. (13)Podstawili też fałszywych świadków, którzy mówili: Ten człowiek nie przestaje mówić bluźnierstw przeciwko temu miejscu świętemu i zakonowi; (14) słyszeliśmy go bowiem, jak mówił, że ów Jezus Nazareński zburzy to miejsce i zmieni zwyczaje, jakie nam Mojżesz przekazał. „

Dz. 18,12-16 „(12) A gdy Gallion był prokonsulem Achai, powstali jednomyślnie Żydzi przeciwko Pawłowi i stawili go przed sądem, (13) mówiąc: Człowiek ten namawia ludzi, aby oddawali cześć Bogu niezgodnie z zakonem. (14) A gdy Paweł miał już usta otworzyć, rzekł Gallion do Żydów: Gdyby chodziło o jakie bezprawie albo niegodziwy czyn, ująłbym się, rzecz zrozumiała, za wami, Żydzi; (15)skoro jednak spór dotyczy słów, nazw i waszego własnego zakonu, sami się tym zajmijcie; ja nie chcę być sędzią w tych sprawach. (16) I przepędził ich z sądu.”

Dz. 23,27-29 „(27) Męża tego pochwycili Żydzi, a gdy już mieli go zabić, przypadłem z żołnierzami i uwolniłem go, dowiedziawszy się, że jest obywatelem rzymskim. (28) A chcąc się dowiedzieć, z jakiej przyczyny go oskarżali, postawiłem go przed ich Radą Najwyższą. (29)Stwierdziłem, że jest oskarżony o sporne zagadnienia dotyczące ich zakonu, lecz że nie ciąży na nim żadne przestępstwo, zasługujące na karę śmierci lub więzienia.”

Dz. 24,5-6.9-16 „(5)Mąż ten, stwierdziliśmy to bowiem, jest rozsadnikiem zarazy i zarzewiem niepokojów wśród wszystkich Żydów na całym świecie i przywódcą sekty nazarejczyków. (6)Usiłował on nawet zbezcześcić świątynię, przeto ujęliśmy go i chcieliśmy osądzić według naszego zakonu. (…)  (9) Również Żydzi poparli skargę, mówiąc, że tak się rzeczy mają. (10) A gdy namiestnik na niego skinął, aby zabrał głos, Paweł odpowiedział: Wiedząc, że od wielu lat jesteś sędzią nad tym narodem, przystępuję spokojnie do mojej obrony. (11) Możesz sprawdzić, że nie upłynęło więcej niż dwanaście dni, odkąd przybyłem do Jerozolimy, aby się modlić. (12)I nie przychwycili mnie na sporze z kimkolwiek lub na podburzaniu tłumu ani w świątyni, ani w synagogach, ani w mieście, (13) ani też nie mogą ci dowieść tego, o co mnie teraz oskarżają. (14) To jednak wyznaję przed tobą, że służę ojczystemu Bogu zgodnie z tą drogą, którą oni nazywają sektą, wierząc we wszystko, co jest napisane w Prawie i u Proroków, (15) pokładając w Bogu nadzieję, która również im samym przyświeca, że nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych. (16) Przy tym sam usilnie staram się o to, abym wobec Boga i ludzi miał zawsze czyste sumienie.”

Dz. 25,7-8 „(7) A gdy on przyszedł, obstąpili go Żydzi, którzy przybyli z Jerozolimy, i wytoczyli wiele i to ciężkich oskarżeń, których nie potrafili dowieść. (8)Paweł zaś bronił się: Nie zawiniłem w niczym ani przeciwko zakonowi żydowskiemu, ani przeciwko świątyni, ani przeciwko cesarzowi.”

Dz. 25,18-19 „(18) Kiedy jednak oskarżyciele wystąpili, nie wytoczyli w jego sprawie żadnej skargi o przestępstwa, jakich ja się dopatrywałem, (19) lecz wysuwali przeciwko niemu jakieś zagadnienia sporne, dotyczące ich własnej wiary i jakiegoś Jeszuy, który umarł, a o którym Paweł utrzymywał, że żyje.”

Dz. 26,6 „(6) A teraz stoję przed sądem, ponieważ pokładam nadzieję w obietnicy, danej przez Boga ojcom naszym, „

Dz. 26,20-21 „(20)lecz głosiłem najpierw tym, którzy są w Damaszku, potem w Jerozolimie i po całej krainie judzkiej, i poganom, aby się upamiętali i nawrócili do Boga i spełniali uczynki godne upamiętania. (21) Z tego to powodu pochwycili mnie Żydzi w świątyni i usiłowali zabić.”

– przeminęły tylko Szabaty ceremonialne (świąteczne) i ceremonie – składanie ofiar związane z Szabatami cotygodniowymi:

a) list dłużny przeciwny nam i cienie rzeczy przyszłych:

Kol. 2,14-16(14) wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża; (15) rozbroił nadziemskie władze i zwierzchności, i wystawił je na pokaz, odniósłszy w nim triumf nad nimi. (16) Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. (17) Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus.”

– dosł. „zmazał tekst zawierający dekrety przeciw nam wymierzone” lub „wymazał obciążający nas rękopis dekretów, który był przeciw nam”

– tekst zawierający dekrety „cheirografon tois dogmasin” (dekret – dokument publiczny określający zastosowanie jakiegoś prawa) był skierowany przeciw nam; czy dekalog jest przeciw nam? – nie.

– przeciw nam jest Prawo Mojżeszowe – ceremonialne:

5 Mojż. 31,24-26 „(24) A gdy Mojżesz spisał do końca słowa tego Prawa w księdze, (25) to dał Mojżesz Lewitom, którzy nosili Skrzynię Przymierza Bożego, taki rozkaz: (26) Weźcie księgę tego Prawa i połóżcie ją z boku Skrzyni Przymierza Jahwe, Boga waszego, i niech będzie tam świadkiem przeciwko tobie

– pokarm i napój (dosł. jedzenie i picie) oraz święta, nowie i sabaty – podobny temat omawia ten fragment:

Hbr. 9,9-10 „(9) ma to znaczenie obrazowe, odnoszące się do teraźniejszego czasu, kiedy to składane bywają dary i ofiary, które nie mogą doprowadzić do wewnętrznej doskonałości tego, kto pełni służbę Bożą; (10) są to tylko przepisy zewnętrzne, dotyczące pokarmów i napojów, i różnych obmywań, nałożone do czasu zaprowadzenia nowego porządku.”

– to ofiary z pokarmów i napojów składane w święta, nowie i sabaty były cieniami rzeczy przyszłych, a nie same święta, nowie i sabaty, potwierdzają to liczne miejsca Biblii:

Ez. 45,17 „Na księciu spoczywa troska o składanie całopaleń, ofiary z pokarmów, ofiary z płynów w dni świąteczne, w nowie, w sabaty i we wszystkie dni uroczyste domu izraelskiego: On ma się troszczyć o ofiary zagrzeszne i z pokarmów, o całopalenia i ofiarę pojednania, aby dokonać przebłagania za dom izraelski”

 2 Kron. 2,3 „(3) Oto ja chcę wznieść świątynię imieniu Jahwe, Boga mego, która jemu byłaby poświęcona, aby składać przed nim wonne ofiary z kadzidła i kłaść stale chleby pokładne, i przynosić ofiary całopalne rano i wieczorem, w Szabaty i dni nowiu księżyca, i w święta Jahwe, Boga naszego, jak to po wsze czasy jest w Izraelu,”

 2 Kron. 8,13 „(13) mianowicie zgodnie z wymogami każdego dnia, aby składać ofiary całopalne według nakazu Mojżesza w Szabaty, w święta nowiu i w trzy coroczne święta, w Święto Przaśników, w Święto Tygodni i w Święto Szałasów.”

 2 Kron. 31,3 „(3) Wyznaczył też król ze swojego majątku jako jego udział w ofiarach całopalnych: ofiary całopalne i wieczorne, ofiary całopalne w Szabaty, na nów księżyca i święta uroczyste, jak to było przepisane w zakonie Jahwe.”

 Neh. 10,34 „(34) na chleby pokładne, na stałe ofiary z pokarmów, na stałe ofiary całopalne, na ofiary Szabatowe, ofiary w dniu nowiu i w święta uroczyste, i na święta ucztowania, na ofiary przebłagalne za Izraela i na wszelkie roboty w świątyni naszego Boga.”

– sabat nie był cieniem rzeczy przyszłych, bo czego cieniem miałby być? sabat jest częścią Dekalogu, Bożego Prawa, więc usuwając jedno z przykazań musielibyśmy uznać za nieważny cały Dekalog. Jezus i apostołowie nie tylko przestrzegali przykazań ale także wskazywali że należy je przestrzegać. Cieniem rzeczy przyszłych były całopalenia i ofiary z pokarmów i napojów składane w święta, nowie i Szabaty które nakazane były w 4 Mojż. 28,9-29,39.

b) pozbawienie mocy przykazań i przepisów:

Ef. 2,15 „(15) On zniósł prawo przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka”

– dosł. „pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach” (dekrety żydowskiego Prawa)

 – nie chodzi tu o prawo moralne Dekalogu, które sprowadzone w końcu do przykazania miłości, zawsze i wszystkich obowiązuje, tylko przepisy moralne miały charakter nieprzemijający i w Nowym Testamencie nie zostały uchylone (Mt. 5,17; Rzym. 7,13)

– obok przepisów moralnych istniały przepisy kultowo-obrzędowe dotyczące służby Bożej w świątyni; do tej grupy należały przykazania dotyczące ofiar, kapłaństwa, świątyni i dyscypliny, natomiast sobota, czyli tygodniowy dzień świąteczny, do nich nie należała, wchodziła bowiem w skład Dekalogu, prawa moralnego a nie obrzędowego

– przepisy ceremonialne były czasowe:

Hbr. 9,9-10 „(9) ma to znaczenie obrazowe, odnoszące się do teraźniejszego czasu, kiedy to składane bywają dary i ofiary, które nie mogą doprowadzić do wewnętrznej doskonałości tego, kto pełni służbę Bożą; (10) są to tylko przepisy zewnętrzne, dotyczące pokarmów i napojów, i różnych obmywań, nałożone do czasu zaprowadzenia nowego porządku.”

– przeminęły także posty żydowskie i w sprawie dni postów i pokarmów od których się powstrzymujemy w czasie postu mamy sprawę dowolną:

Rzym. 14,1-6.21-22 (1) A słabego w wierze przyjmujcie, nie wdając się w ocenę jego poglądów. (2) Jeden wierzy, że może jeść wszystko, słaby zaś jarzynę jada. (3) Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je, a kto nie je, niech nie osądza tego, który je; albowiem Bóg go przyjął. (4) Kimże ty jesteś, że osądzasz cudzego sługę? Czy stoi, czy pada, do pana swego należy; ostoi się jednak, bo Jahwe ma moc podtrzymać go. (5)Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu. (6) Kto przestrzega dnia, dla Jahwe przestrzega; kto je, dla Jahwe je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Jahwe nie je, i dziękuje Bogu. (…) (21) Dobrze jest nie jeść mięsa i nie pić wina ani nic takiego, co by twego brata przyprawiło o upadek. (22) Przekonanie, jakie masz, zachowaj dla siebie przed Bogiem. Szczęśliwy ten, kto nie osądza samego siebie za to, co uważa za dobre.”

– nie obowiązują nas także święta i zwyczaje pogańskie (gdyby teksty te dotyczyły Szabatu to tak samo i niedzieli, ale z tekstu wyraźnie widać że chodzi o słabe i nędzne żywioły gdy nie znali jeszcze Boga):

Gal. 4,8-11 „(8) Lecz dawniej, gdy nie znaliście Boga, służyliście tym, którzy z natury bogami nie są; (9) teraz jednak, kiedy poznaliście Boga, a raczej, kiedy zostaliście przez Boga poznani, czemuż znowu zawracacie do słabych i nędznych żywiołów, którym ponownie, jak dawniej służyć chcecie? (10) Zachowujecie dni i miesiące, i pory roku, i lata!(11) Boję się, że może nadaremnie mozoliłem się nad wami.”

– Jeszua i wyslannicy w Pismach Mesjańskich nawołują do zachowywania przykazań Bożych:

Mt. 19,17-18 „(17) A On mu odrzekł: Czemu pytasz mnie o to, co dobre? Jeden jest tylko dobry, Bóg. A jeśli chcesz wejść do żywota, przestrzegaj przykazań. (18) Mówi mu: Których? A Jezus rzekł: Tych: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa, (19) czcij ojca i matkę, i miłuj bliźniego swego, jak siebie samego.”

Rzym. 7,12-14 „(12) Tak więc Prawo jest święte i przykazanie jest święte i sprawiedliwe, i dobre. (13) Czy zatem to, co dobre, stało się dla mnie śmiercią? Przenigdy! To właśnie grzech, żeby się okazać grzechem, posłużył się rzeczą dobrą, by spowodować moją śmierć, aby grzech przez przykazanie okazał ogrom swojej grzeszności. (14) Wiemy bowiem, że Prawo jest duchowe, ja zaś jestem cielesny, zaprzedany grzechowi.”

Rzym. 13,8-10 ” (8) Nikomu nic winni nie bądźcie prócz miłości wzajemnej; kto bowiem miłuje bliźniego, Prawo wypełnił. (9)Przykazania bowiem: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj i wszelkie inne w tym słowie się streszczają: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. (10) Miłość bliźniemu złego nie wyrządza; wypełnieniem więc Prawa jest miłość.”

1 Kor. 7,19 „(19) Obrzezanie nie ma żadnego znaczenia i nieobrzezanie nie ma żadnego znaczenia, ale tylko przestrzeganie przykazań Bożych.”

Jk. 2,10 „(10) Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego. (11) Bo Ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą Prawa.”

1 J. 3,24 „A kto przestrzega przykazań jego, mieszka w Bogu, a Bóg w nim, i po tym Duchu, którego nam dał, poznajemy, że w nas mieszka.”

1 J. 5,3 „(3) Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań jego, a przykazania jego nie są uciążliwe.”

Obj. 12,17 „(17) I zawrzał smok gniewem na niewiastę, i odszedł, aby podjąć walkę z resztą jej potomstwa, które strzeże przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Jezusie.”

Obj. 14,12 „(12) Tu się okaże wytrwanie świętych, którzy przestrzegają przykazań Bożych i wiary Jezusa.”

2) Co wiemy o niedzieli? Kiedy powstała, kto ją wprowadził i z jakiego powodu?

Historia wskazuje, że sabat został zmieniony na niedzielę już po śmierci apostołów ok. 135 r. przez cesarza Hadriana który chciał w ten sposób ukarać Żydów za organizowanie powstań. Cesarz Hadrian zakazał więc praktykowania judaizmu i świętowania sabatu. Wtedy więc najpierw zbór w Rzymie a później też inne pobliskie zbory zależne od Rzymu, aby uniknąć prześladowania wraz z Żydami oraz powodowane antysemityzmem cesarza ustanowiły niedzielę, czyli dzień boga słońca jako dzień nabożeństw. Wraz z rozprzestrzenieniem się antysemityzmu wielu chrześcijan, szczególnie na terenie Rzymu, próbowało odseparować się od Żydów, na ile to było możliwe.

Jednak zbory w Azji i Afryce oraz innych rejonach jeszcze aż do V wieku zgromadzały się zgodnie z IV przykazaniem w sobotę. Ze zmianą niedzieli wiązała się też zmiana Paschy-Pamiątki Śmierci Jezusa czyli Wieczerzy Pańskiej (14 Nisan) na Wielkanoc (w niedzielę, w dzień boga słońca). Także ustanowienie Bożego Narodzenia nastąpiło w dniu 25 grudnia który był dniem narodzin boga Niezwyciężonego Słońca. A więc trzy rzeczy: Niedziela, Boże Narodzenie i Wielkanoc związane są z bogiem Słońcem.

W niektórych miejscach np. w Afryce, świętowanie soboty przetrwało całe wieki, aż do dzisiejszych czasów – praktykuje to np. Kościół Koptyjski w Egipcie i Etiopii. Kościół Koptyjski jest odłamem katolicyzmu z V wieku, więc w wielu kwestiach ma podobne nauki, ale w odróżnieniu od katolicyzmu zachował świętowanie sabatu.

Natomiast dopiero w 321 r. cesarz Konstantyn (który nienawidził Żydów) nadał prawo, że niedziela ma być dniem wolnym od pracy w całym Cesarstwie, jako dzień „czcigodnego dnia słońca” (a więc nie odwoływał się do przykazania czy zmartwychwstania ale do boga słońca).

A w 364 r. na synodzie w Laodycei świętowanie soboty zostało zakazane a niedziela uznana jako dzień święty. Widocznie nadal Kościół Katolicki miał problem bo w wielu miastach świętowano sobotę, więc musiał prawnie zakazać jej świętowania.

W VIII wieku sobota staje się dniem powszednim, dniem pracy a jedynie niedziela dniem odpoczynku.

W 1431 r. sobór florencki wydaje formalny zakaz obchodzenia soboty jako dnia świętego.

Jak więc widać sobota jako dzień święty długo jeszcze w Kościele cieszyła się uprzywilejowanym miejscem.

Reformacja przyniosła jednak odnowę także w kwestii sabatu jako dnia siódmego.

W XII wieku do świętowania soboty wracają waldensi, w XVI wieku baptyści dnia siódmego, w XIX wieku adwentyści dnia siódmego i kościół Boży chrześcijan dnia siódmego, w XX wieku zielonoświątkowcy dnia siódmego i inne ewangeliczne wyznania. Obecnie jest ok. 200 kościołów zachowujących sabat należących do różnych wyznań: koptowie, baptyści, adwentyści, zielonoświątkowcy, ewangelicznie wierzący.

– pożegnalne spotkanie z apostołem Pawłem

Dz. 20,6-12 „(6) My zaś odpłynęliśmy z Filippi po święcie Przaśników i w pięć dni przybyliśmy do nich do Troady, gdzie spędziliśmy siedem dni. (7) A pierwszego dnia po sabacie, gdy się zebraliśmy na łamanie chleba, Paweł, który miał odjechać nazajutrz, przemawiał do nich i przeciągnął mowę aż do północy. (8) A było wiele lamp w sali na piętrze, gdzie się zebraliśmy. (9) A pewien młodzieniec, imieniem Eutychus, siedział na oknie i będąc bardzo senny, gdy Paweł długo przemawiał, zmorzony snem spadł z trzeciego piętra na dół i podniesiono go nieżywego. (10) Lecz Paweł zszedł na dół, przypadł doń i objąwszy go, rzekł: Nie trwóżcie się, bo on żyje. (11) A wróciwszy na górę, łamał chleb i spożywał, i mówił długo, aż do świtania, i tak odszedł. (12) Chłopca zaś odprowadzili żywego i byli niezmiernie ucieszeni.”

Fragment ten nie potwierdza zachowywania niedzieli, ponieważ jest tam opisane pożegnalne spotkanie z apostołem Pawłem z którym spotkano się wieczorem zaraz po sabacie, ponieważ zaczął się dzień roboczy i miał rano odjechać – najpierw pieszo udać się do Assos a następnie statkiem płynąć w dalszą podróż. Gdyby sabatem była niedziela to Paweł w ten dzień nie wyruszałby w podróż, ale pozostał z wierzącymi i nie musiałby z nimi robić całonocnego spotkania, ale mógłby spotkać się rano w niedzielę. Jednak Paweł wtedy żegna się z nimi i udaje w dalszą podróż:

Dz. 20,13-15 „(13)My zaś udaliśmy się pierwsi na statek i odpłynęliśmy do Assos, skąd mieliśmy zabrać Pawła; tak bowiem zarządził, zamierzając sam iść pieszo. (14) Gdy spotkał się z nami w Assos, zabrawszy go, przybyliśmy do Mitylene. (15) Odpłynąwszy stamtąd, dotarliśmy następnego dnia na wysokość Chios, na drugi dzień zawinęliśmy do Samos, następnego zaś dnia przybyliśmy do Miletu.”

Łamanie chleba na tym pożegnalnym spotkaniu nie oznacza Wieczerzy Pańskiej a zwykły posiłek. Gdyby chodziło tu o Wieczerzę to oznaczało by to, że zgodnie z Dz. 2,46 spożywali Wieczerzę codziennie, a wszystko jednak wskazuje na to że odbywała się ona raz w roku w dniu 14 Nisan (to czyńcie na moją pamiątkę).

Dz. 2,46 „(46)Codziennie też jednomyślnie uczęszczali do świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm z weselem i w prostocie serca, (47) chwaląc Boga i ciesząc się przychylnością całego ludu. Jahwe zaś codziennie pomnażał liczbę tych, którzy mieli być zbawieni.”

– składki na świętych

1 Kor. 16,1-4 „(1) A co do składki na świętych, to i wy czyńcie tak, jak zarządziłem w zborach Galacji. (2) Pierwszego dnia w tygodniu niech każdy z was odkłada u siebie i przechowuje to, co może zaoszczędzić, żeby składki wnoszono nie dopiero wtedy, kiedy ja przyjdę. (3) A gdy przyjdę, poślę z listami tych, których uznacie za godnych, aby odnieśli wasz dar do Jerozolimy; (4) a jeśliby uznano za wskazane, żebym i ja się tam udał, pójdą ze mną.”

Fragment ten nie mówi o zgromadzaniu się w pierwszy dzień po sabacie, ale o odkładaniu składek u siebie w ten dzień i przechowywaniu. Gdyby w ten dzień wierzący się zgromadzali to nie trzeba by było składek przechowywać u siebie. W tamtym czasie ludzie dostawali wypłatę w pierwszy dzień roboczy (pierwszy dzień po sabacie) za miniony tydzień, podobnie jak teraz ludzie dostają wypłatę na początku miesiąca za poprzedni miesiąc. Paweł wskazuje więc im aby w każdy pierwszy dzień tygodnia, zaraz jak dostaną wypłatę odkładali z niej składkę na świętych i przechowywali ją, żeby ofiary nie zbierać dopiero jak przyjedzie Paweł i ludzie nie będą mieli z czego odłożyć, ale żeby mieli już przygotowane to co udało się im uzbierać.

3) Podsumowanie

Kluczowe więc pytanie brzmi: czy Dekalog, wieczne moralne Prawo Boże nadal nas obowiązuje czy nie? Jeśli tak to czy możemy w nim zmienić choć jedno zdanie, choć jedno słowo? Czy to co ustanowił Bóg może zmienić człowiek? Jeśli nie, to nie możemy świadomie odrzucać Bożego Dekalogu i usuwać lub zmieniać w nim któregoś z przykazań czy to II czy to IV czy też jakiegoś innego.

1 Kor. 7,19 „(19) Obrzezanie nie ma żadnego znaczenia i nieobrzezanie nie ma żadnego znaczenia, ale tylko przestrzeganie przykazań Bożych.”

Obj. 14,12 „(12) Tu się okaże wytrwanie świętych, którzy przestrzegają przykazań Bożych i wiary Jezusa.”

Dekalog jest podsumowany dwoma przykazaniami miłości:

Mt. 22,34-40 „(34) Lecz gdy faryzeusze usłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zgromadzili się wokół niego, (35) a jeden z nich, znawca zakonu, wystawiając go na próbę, zapytał: (36) Nauczycielu, które przykazanie jest największe? (37) A On mu powiedział: Będziesz miłował Jahwe, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. (38) To jest największe i pierwsze przykazanie. (39) A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. (40) Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.”

Jeśli miłujemy Boga to będziemy zachowywali pierwsze cztery przykazania odnoszące się do Boga, a jeśli miłujemy bliźniego to będziemy zachowywali kolejne sześć przykazań odnoszących się do bliźniego. Zbawieni jesteśmy przez łaskę, ale nie po to aby teraz grzeszyć ale pełnić dobre uczynki (Ef. 2,8-10). Zbawienie jest więc z łaski, ale uświęcenie przez uczynki.

Rzym. 2,21-29 „(21) ty więc, który uczysz drugiego, siebie samego nie pouczasz? Który głosisz, żeby nie kradziono, kradniesz? (22) Który mówisz, żeby nie cudzołożono, cudzołożysz? Który wstręt czujesz do bałwanów, dopuszczasz się świętokradztwa? (23)Który się chlubisz Prawem, przez przekraczanie Prawa bezcześcisz Boga? (24) Albowiem z waszej winy, jak napisano, poganie bluźnią imieniu Bożemu.(25) Bo obrzezanie jest pożyteczne, jeśli przestrzegasz zakonu; jeśli jednak jesteś przestępcą zakonu, obrzezanie twoje stało się nieobrzezaniem. (26)Jeśli więc ten, który nie ma obrzezania, zachowuje przykazania zakonu, czyż jego nieobrzezanie nie będzie poczytane za obrzezanie?(27)Przeto ten, który cieleśnie jest nieobrzezany, a wypełnia zakon, będzie sądził ciebie, który mimo litery zakonu i obrzezania jesteś przestępcą zakonu.(28) Albowiem nie ten jest Żydem, który jest nim na zewnątrz, i nie to jest obrzezanie, które jest widoczne na ciele, (29) ale ten jest Żydem, który jest nim wewnętrznie, i to jest obrzezanie, które jest obrzezaniem serca, w duchu, a nie według litery; taki ma chwałę nie u ludzi, lecz u Boga.”

 Czy IV przykazanie mówi nam o czym mamy pamiętać? Tak, mówi że mamy pamiętać o dniu.

Czy IV przykazanie mówi nam o którym dniu mamy pamiętać? Tak, mówi nam że mamy pamiętać o siódmym dniu.

Czy IV przykazanie mówi nam jaka jest nazwa tego dnia, jaki to dzień konkretnie? Tak, mówi nam, że ten siódmy dzień to sabat/sobota.

Skoro to dzień, to nie osoba.

Skoro to siódmy dzień, to nie pierwszy.

Skoro to Szabat to nie pierwszy dzień po Szabacie.

2 Mojż. 20,8-11 „(8)Pamiętaj o dniu Szabatu, aby go święcić. (9) Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, (10) ale siódmego dnia jest Szabat Jahwe, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. (11) Gdyż w sześciu dniach uczynił Jahwe niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Jahwe pobłogosławił dzień Szabatu i poświęcił go.”

Rafał Kowalewski